• Wpisów:8
  • Średnio co: 180 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 15:23
  • Licznik odwiedzin:3 883 / 1624 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siedząc już w pokoju zadzwonił do mnie Leon i zaproponował spotkanie niedaleko mojego domu.! Ach jak ja na to czekałam <3 Wzięłam torbę i zeszłam cichutko na dół.Już byłam przy drzwiach,gdy nagle usłyszałam głos Angie:
-Violu wybierasz się gdzieś ?
Odwróciłam się na pięcie i spojrzałam na blondynkę błagalnym wzrokiem.Zapadła nie zręczna cisza.W końcu guwernantka przerwała ją i znów zapytała
-Idziesz pochodzić po mieście ?
-Taaak... a właściwie to tak jakby -odparłam i odpowiedziałam jej o spotkaniu z Leonem... Angie uśmiechnęła się i i pozwoliła mi wyjść.
~.~
Usiadłam na ławce czekając na bruneta.Myślałam o wszystkim,jak to zwykle robię gdy się nudzę.Nagle ktoś zakrył mi oczy i zapytał
"Zgadnij kto to ?"
-Hmmmm.. Leon ? -odparłam i zaśmiałam się
Pogadaliśmy jeszcze trochę i poszliśmy zwiedzać...Dużo rozmawialiśmy,Leon dużo mi o sobie opowiedział,wypytywał też o mnie na niektóre trudno było mi opowiadać,ale jakoś dałam radę...
W końcu dotarliśmy do ostatniego punktu naszej wycieczki- do parku ...
Usiedliśmy na pobliskiej ławeczce i zaczęliśmy rozmawiać.Gadało nam się doskonale
-Leon,naprawdę super mi się z tobą rozmawia,czuje jakbyśmy się znali całe życie...
-Mam dokładnie tak samo jak ty <3 -powiedział
-Musimy koniecznie to powtórzyć.!
-No jasne! -powiedział i uśmiechną się - Ojejku która już godzina! Przeprasza Cię Violu ale muszę już iść do Studia..
-A co to takiego te Studio ?
-A taka szkoła muzyczna ... Jest niedaleko twojego domu...Chcesz to mogę Ci ją pokazać...
-No jasne chodźmy!
~.~
Doszliśmy do wielkiego budynku o nazwie "Studio 21"
-Wow...Też bym chciała się tu uczyć !
-Poproś tatę! Na pewno się zgodzi... A jeśli nie to mama na pewno Ci pomoże...
-Ale moja mama ona nie ... nie
-Ojej Violetta ja nie wiedziałem, przepraszam...
-Nie nic się nie stało -odparłam i wtuliłam się w niego <3
.......
CZYTASZ
=
KOMENTUJESZ
=
MOTYWUJESZ
_________________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Hey <3 Jestem tu nową admi będę tu pisała razem z Wiką ( =^-^= Lodovica=^-^=) Huhu <33 Wiem nie chciała żeby ktoś wiedział z jakiego bloga jest,ale ja ją namówiłam i będziemy pisać te opko razem <333 No więc Wika jest z bloga : http://my126.pinger.pl/
a ja jestem Olga z http://all.you.need.is.love.pinger.pl/
huhuhuhuhuhuhu mam głupawkę <33 Wiem jak na razie sama Leonetta ale Wika tak "zarządziła" ;c Spokojnie dla fanów Diegoletty też coś się znajdzie <3 Już ja o to zadbam <33
Dobra pozderki <3
*.* Violettaa*.* ------> Podpis ^^
  • awatar Lodovica Comello Official ✓: Wow ! genialny rozdział ! najbardziej podoba mi się scena kiedy rozmawia z Angie . Zaobserwuje cię bo jestem ciekawa czy Vilu pójdzie do Studio albo czy jej Tato wo ogóle na to jej pozwoli . Pozdrawiam i obserwuje ;)
  • awatar Gość: Boski :* Powodzenia
  • awatar Underneath it all ♥♥♥: Świetny rozdział! Leonetta <3 Powodzenia dziewczyny! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
.Zamyślona wpadłam na jakiegoś chłopaka. Troszkę wystraszona podniosłam wzrok i spojrzałam w jego śliczne brązowe tęczówki i wyjąkałam - yyy... przepraszam
-Nie to moja wina -odparł brunet z uśmiechem
Staliśmy tak wpatrując się w siebie. Cały świat nagle się zatrzymał. Liczyliśmy się tylko my,ale w końcu się ocknęłam i chciałam go wyminąć ale on złapał mnie za rękę i powiedział
- Czekaj,powiesz mi chociaż jak masz na imię?
-Violetta-powiedziałam speszona -a ty ?
- A ja Leon-odparł z uśmiechem-Wprowadziłaś się nie dawno ? Jeszcze nigdy Cię nie widziałem...
-Tak,jestem tu od wczoraj...
-To pewnie nie znasz miasta? Chcesz to mogę Ci pokazać różne fajne miejsca?
-Tak,jasne...-odparłam speszona
Wymieniliśmy się numerami telefonu i umówiliśmy się na jutro.!Idąc do domu byłam cała w skowronkach...Leon był pierwszym chłopakiem,który mi się podobał i którego mam numer,gdyż na ogół ojciec odstrasza K-A-Ż-D-E-G-O kto się koło mnie kręci ...
~.~
(Następny dzień)
Obudziłam się z uśmiechem na twarzy.Przez całą noc śnił mi się Leon... Wstałam z łóżka i podeszłam do szafy wybrałam najlepsze ubrania jakie tylko mam i poszłam na śniadanie....
~.~
Czekałam na telefon od Leona jak na zbawienie.Cały czas patrzyłam na ekran mojej komórki... A do głowy przychodziły mi najróżniejsze myśli-Może Leon zapomniał,może naprawdę nie chce się ze mną spotkać,a może coś mu wypadło.....
Z myśli wyrwał mnie ojciec krzyczący abym zeszła na dół.Zgodnie z jego prośbą zeszłam a tam zastałam ojca w towarzystwie jakiejś blondynki.Zeszłam a tajemnicza kobieta przytuliła mnie bardzo,bardzo mocno,cały czas powtarzała moje imię ... W końcu wypuściła mnie ze swych objęć i przedstawiła się
-Violu jestem Angie i będę twoją guwernantką...
~.~
Siedząc już w pokoju zadzwonił do mnie Leon i zaproponował spotkanie niedaleko mojego domu.! Ach jak ja na to czekałam <3 Wzięłam torbę i zeszłam cichutko na dół.Już byłam przy drzwiach,gdy nagle usłyszałam głos Angie:
-Violu wybierasz się gdzieś ?
...
______________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Hey <33 Jestem nową właścicielką tego bloga,ale Madzia już Wam wczoraj pisała ^^ Mam nadzieję że rozdział się podoba :> Przepraszam że taki krótki,ale chciałam trzymać Was w napięciu ^-^

CZYTASZ
=
KOMENTUJESZ
=
MOTYWUJESZ

Pozdrawiam =^-^= Lodovica=^-^= -----> Podpis ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Hej dziś nie będzie rozdziału ani już w ogóle nie będzie rozdziału ode mnie :< Bloga oddaje dla takiej jednej dziewczyny tu z pingera ale prosiła żeby nie mówić jak ma na imię i z jakiego bloga jest więc nic Wam nie powiem.Ja odchodzę ponieważ już nie oglądam Violki i stałam się jej hejterką więc po co mam pisać o niej skoro już jej nie cierpię ? No właśnie........
Więc z mojej strony to wszystko,może spotkacie mnie na jakimś hejterskim blogu Violki.....

Pozdrawiam Magda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Weszliśmy do dużego domu,po drodze w ogóle nie odzywaliśmy się z tatą do siebie. Ojciec zaczął jakoś oprowadzać mnie po domu,był jeden pokój, którego mi nie pokazał.Chciałam zapytać co to za pokój ale postanowiłam przekonać się na własną rękę.W końcu dotarliśmy do pokoju ,który miał należeć do mnie.
Spodobał mi się,ale nie okazywałam większej radości,ponieważ nie długo będę mieć zupełnie nowy w zupełnie innym miejscu na świecie.Ojciec zostawił
mnie samą i kazał przygotować się na przyjęcie,które organizuje mi Jade... Niezbyt mnie to interesowało,gdyż nikogo tam nie będę znać i kto przyjdzie na to przyjęcie ? Zupełnie obcy dla mnie ludzie... bo kto inny ? Przecież nikogo nie znam ....
~.~
Jakoś się ogarnęłam w nowym pokoju.Jest tam o wiele przytulniej. Teraz pozostało mi już tylko wybrać sukienkę na "przyjęcie". Do wyboru miałam długą niebieską sukienkę z bufiastymi rękawami od Jade lub zwiewną,różową,króciutką sukienkę,którą znalazłam w mojej szafie, może to sukienka mamy ? A może ten pokój należał kiedyś do niej? No cóż wybór był prosty... zdecydowałam się na różową. Przebrałam się w nią i zaczęłam zastanawiać się nad fryzurą,gdy do pokoju wszedł ojciec na widok sukienki zrobił wielkie oczy i zapytał donośnym tonem:
-Violetto skąd ty masz tę sukienkę ?!
-Tą? Wisiała w mojej szafie,więc ją wzięłam...
-Jak to w twojej szafie?
Spuściłam głowę na dół i spytałam cicho
-To sukienka mamy?
-Tak i wyglądasz w niej dokładnie tak jak ona.!
Na twarzy ojca pojawił się promienny uśmiech
-Naprawdę? - spytałam z niedowierzaniem
-Oczywiście - odparł i mnie przytulił
~.~
Wyszłam na korytarz i usłyszałam powolne dźwięki klasycznej muzyki. Tak to już pora zacząć męczarnie.Powoli zaczęłam schodzić po schodach w połowie drogi zatrzymałam się i spojrzałam na ojca,a ten posłał mi ciepły uśmiech

Zeszłam i zaczęliśmy tańczyć, trochę też rozmawialiśmy z ojcem.
~.~
W końcu przyjęcie dobiegło końca i mogłam iść spać...
~.~
Obudziłam się dość wcześnie i jeszcze wszyscy spali.Postanowiłam odkryć ten tajemniczy pokój.! Podeszłam do drzwi wzięłam głęboki oddech i złapałam za klamkę, niestety drzwi były zamknięte na klucz ,więc wróciłam zasmucona do swojego pokoju.
~.~
Zeszłam na dół i weszłam do gabinetu ojca :
-Witaj Violu - przywitał się
-Cześć tato,wiesz mam do ciebie taką prośbę pytanie ...
-Słucham
-Czy mogę przejść się po okolicy ? Proszę Cię
-Violu!- krzykną donośnie, po cym dodał - W najbliższym czasie oprowadzę Cię po mieście. Sama możesz się zgubić -Nie mogłam tego słuchać więc przerwałam mu -Wiedziałam,wiedziałam tato.. Zgubię się ? Mam 16 lat i chyba zadbam o siebie! Po co mam oglądać to miejsce skoro i tak zaraz znów się gdzieś przeprowadzimy-krzyczałam do ojca i nie mogłam się uspokoić mam już dość tego...
-Violetta-również zaczął krzyczeć - Uspokój się! ...
Mówił coś jeszcze,ale ja już nie mogłam tego znieść , po prostu wyszłam, wyszłam z domu. Nie wiedziałam gdzie idę,ale szłam prosto przed siebie.Zamyślona wpadłam na jakiegoś chłopaka. Troszkę wystraszona podniosłam wzrok i spojrzałam w jego śliczne brązowe tęczówki i wyjąkałam - yyy... przepraszam
-Nie to moja wina -odparł brunet z uśmiechem
Staliśmy tak wpatrując się w siebie. Cały świat nagle się zatrzymał. Liczyliśmy się tylko my,ale w końcu się ocknęłam i chciałam go wyminąć ale on złapał mnie za rękę i powiedział
- Czekaj,powiesz mi chociaż jak masz na imię?
-Violetta-powiedziałam speszona -a ty ?
- A ja ...

______________________________________________________________________________________________________________________________________________________
Hejka <3 o i jest rozdziałek ^-^ Trochę dłuższy niż poprzedni :>
Jak myślicie kogo Viola spotkała ? Diego? Leona czy Thomasa ? Piszcie ;**

CZYTASZ
=
KOMENTUJESZ
=
MOTYWUJESZ

Pozdrawiam Magda <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (24) ›
 

 
Obudziły mnie promienie słoneczne dobijające się przez żaluzje. To dziś jest ten wspaniały dzień ! To dziś wracam z tatą do Buenos Aires. Wstałam pośpiesznie z łóżka i ubrałam się w różową sukienkę w kwiaty, a na to zarzuciłam biały sweter. Przejrzałam się w lustrze i poszłam do łazienki umyć się,uczesać i leciutko podmalować. Zajęło mi to 10 minut,więc pośpiesznie poszłam do kuchni na śniadanie.Tam siedział już tata a na mój widok przywitał się:
-Dzień dobry Violu
-Witaj Tato -odparłam siadając
-Jak się spało? -próbował przeciągnąć rozmowę ojciec
-Dobrze... - odparłam gryząc kanapkę
-Spakowałaś wszystko?
-Tak -odparłam i pogrążyłam się w myślach.

~.~

Nawet się nie obejrzałam a już byliśmy na lotnisku.Staliśmy w kolejce po bilety milcząc.Starałam się wymyślić jakiś temat do rozmowy,ale nic nie udało mi się wymyślić.Wreszcie kupiliśmy te bilety i teraz pozostało czekać na samolot,żeby skrócić oczekiwanie zaczęłam pisać w swoim pamiętniku:


Z zapisków wyrwał mnie głos ojca:
-Violetta! Choć już lecimy!
Zamknęłam pamiętnik i ruszyłam za ojcem prosto do samolotu
~.~

W samolocie tata opowiadał mi o mamie.Słuchałam go z uwagą i śmiało zadawałam pytania.W tych chwilach czułam że nie ma między nami tej bariery,że mogę mu powiedzieć o wszystkim,ale czar prysł z moim pytaniem:
-Tato a masz jakieś rzeczy po mamie ? Cokolwiek?-i w tej chwili ojciec zamkną się w sobie,a ja... znów pogrążyłam się w marzeniach...

~.~

Weszliśmy do dużego domu,po drodze w ogóle nie odzywaliśmy się z tatą do siebie. Ojciec zaczął jakoś oprowadzać mnie po domu,był jeden pokój, którego mi nie pokazał.Chciałam zapytać co to za pokój ale postanowiłam przekonać się na własną rękę.W końcu dotarliśmy do pokoju ,który miał należeć do mnie.
Spodobał mi się,ale nie okazywałam większej radości,ponieważ nie długo będę mieć zupełnie nowy w zupełnie innym miejscu na świecie.Ojciec zostawił
mnie samą i kazał przygotować się na przyjęcie...

______________________________________________________________________________________________________________________________________________________

Hej <33 No jest już pierwszy rozdział ^^ Jak się podoba? Jeśli jest coś nie tak to piszcie postaram się to poprawić! A no i bardzo Was proszę nie komentujecie wpisu typu "super" wyraźcie swoją opinie <3 A i jeszcze jedno pytanko wolicie takie krótkie jak ten czy może dłuższe ? ;**

CZYTASZ
=
KOMENTUJESZ
=
MOTYWUJESZ

Pozdrawiam Magda <33
 

 
Moja mama zmarła a ja zostałam tak jak by sama...
Mój ojciec nie robi nic innego tylko siedzi za biurkiem i pracuje.O nie przepraszam jeszcze nieustannie mnie kontroluje...
Nie pozwala mi na nic,nawet wyjść do sklepu.Czuje się tak jak
bym nie miała ojca... on mnie w ogóle nie zna,nie wie jak ze
mną rozmawiać,umie mi tylko nakazywać.Moja mama zmarła
jak miałam 5 lat... Zginęła w wypadku samochodowym.
Nigdy tego nie zapomnę... Po jej śmierci wyjechaliśmy
z kraju i jeździliśmy po świecie...
Nigdy nie mogłam znaleźć przyjaciół, a gdy już ich znalazłam
wyjeżdżaliśmy ... Ciągle żyje na walizkach...
Aż do teraz gdy wracam do rodzinnego miasta Buenos Aires.
Czekają mnie tu nowe miejsce, nowe znajomości, nowe życie...

~~~~~~~~~~~~~~

Hey ;* Jak Wam się podoba prolog ? Co myślicie ?
Rozdział powinien pojawić się jutro ^^ A no i dzięki za 105 odwiedzin


Pozdrawiam Magda <33
 

 
Hej nie mogłam się doczekać aż znów tu napiszę. Skomentowała poprzedni wpis tylko dwie osoby ;C Pewnie większość z Was jest jeszcze w szkole ;c
~~~~~~~ Bohaterowie ~~~~~~~

1. Violetta Castilio


Miła dziewczyna, pełna życia, ale osamotniona i osłonięta przez ojca.
Ma wspaniały głos, odziedziczony po matce, lecz nie wie o niej wiele.
Po ojcu odziedziczyła miłość do czytania oraz wieczną inteligencję.
Violetta jest spontaniczna i szczera.Chce po prostu znaleźć swoje miejsce na świecie.

2.German Castilio


Ojciec Violetty i chłopak Jade. Genialny inżynier, właścieciel firmy
budowlanej. Jest surowy i wymagający.Od śmierci żony podróżuje z Violettą po całym świecie, odcinając ją od rówieśników.

3.Angeles Angie Saramego


Wesoła,spokojna,miła kobieta. Wiele razy próbowała skontaktować się ze swoją siostrzenicą- Violettą, ale bez skutecznie. Kiedy Violetta wraca do Buenos Aries,zostaje jej guwernantką.Angie
jest także nauczycielką śpiewu w Studio21.Zakochuje się w Germanie.

4.Leon Verdas


León jest uczniem Studio 21 i posiada wielki artystyczny potencjał. Uwielbia śpiewać ale takze tańczyc co wychodzi mu naprawdę świetnie. Jego pasja jest granie na fortepianie .Leon okazuję swą miłość w sposób cudowny, jest miły, kochany oraz sprawia wrażenie chłopaka idealnego.

5.Thomas Heredia


Potrafi śpiewać i grać na gitarze. Tomás zakochuje się w Violetcie,gdy tylko pojawia się w Studio. Jego konkurentem
jest Leon i Diego,który też startuje do Violi.

6.Diego Rodriquez


Jest osobą pewną siebie,zadufaną w sobie,ale utalentowaną.Poznaje Violettę i od razu twierdzi, że będą razem.Od początku nie lubi się,a nawet nienawidzi z Leonem i Thomasem,bo we troje walczą o wzglądy panny Castilio.


7.Ludmiła Ferro


Ma wielki talent, świetnie śpiewa i tańczy,ale ma straszny
charakter.Chodzi z Thomasem, lecz ich związek się rozpada,
przez Violettę.Ludmiłę bardzo rozłościł fakt że Thomas zrywa
z nią dla Violetty i od tej pory nienawidzi jej. Próbuje za wszelką cenę zniszczyć życie Violettcie.Nie tylko jest wredna dla Violetty,ale również dla jej przyjaciół.

8. Francesca Cauviglia


Francesca jest inteligentna i sympatyczna.Jest zakochana w
Tomasie, ale on traktuje ją jak przyjaciółkę.Gdy pierwszyraz spotyka Violettę od razu znajdują wspólny język i stają się najlepszymi przyjaciółkami.

9.Jade LaFontaine


Dziewczyna Germana. To płytka kobieta z obsesją na tle swojego wyglądu.Potrafi być zarazem bezczelna i czarująca. Bardzo chce poślubić Germana. Dlatego bezustannie nim manipuluje. Jade nienawidzi Violetty.


Czasem będą występować też :Cami,Maxi,Naty,Fede,Olga,Ramallo i nauczyciele ze studia :>

~~~~~~~~~~~~~~

Pozdrawiam Magda <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (18) ›
 

 
Hey V-lovers ^^ Mam na imię Magda i będę tu pisać opko o Violettcie :> Historia Violi będzie się toczyła od początku ^-^
No i to chyba tyle. Dziś po południu dam Wam opis bohaterów.




Pozdrawiam Magda <33